Któryś mój sąsiad i dziś jeszcze gwarzy,

O tym Chodyce, co zgładził ze świata

Niewinną duszę!...»

— «Kiedy? jak to było?

Gadaj mi starcze!» —

«Oj, ty jasny książę!

Niemiło przeszłość wspominać, niemiło,

Kiedy się zbrodnia do wspomnień uwiąże.

Odkąd poszedłem na bezludną puszczę,

Nie wyjawiłem méj zbrodni przed nikim;