Szarém kwieciem łąka kwitnie,

Pokarlały kłosy żytnie,

Zbladła ludziom twarz!

Czy w jesieni, czy to w wiośnie,

Były piękne dni;

Czy pracujem — serce rośnie,

Czy się bawim — to rozgłośnie,

Aż gospoda drży!

Dzisiaj ludzie już nie tacy

I do czarki, i do pracy —