Od Boga zbożne dzieło poczęto,
Król je od siebie jeszcze uświetnia,
I wielkie było na Litwie święto
W dzień Wojciechowy, przy końcu kwietnia22,
W rozkwitającej wiosny poranek
Piękna na niebie była pogoda,
Przed katedralny w Wilnie krużganek
Lud się litewski cisnął jak woda,
Kolebki panów i same pany,
Szlachta, mieszczanie, wszyscy w natłoku,