Wy się przeto nie karmcie daremną otuchą,
Że miecz jego do pochew przyrosnął na głucho.
Dziś przybyłem na sprawę wezwać zobopolną,
Dziś rękawicy boju ciskać mi nie wolno;
Lecz gdy króla mojego wywołacie zgrozę,
Insze może poselstwo w te mury przywiozę”.
VIII
— „Przyjmiemy was, przyjmiemy, rycerzu z Mielsztyna,
Spełnim, czego sie po nas wasz król dopomina;
W świętej kościelnej sprawie za pierwszym wołaniem