K’ sercu Wielkiego Mistrza najsnadniej119 przypada.

On podumał i skinął — i do stopni tronu

Przybliża się naj starszy chorąży Zakonu —

„Pójdź, mówi, każ wyprawę otrąbić przed rzeszą,

A chorągiew bojową niech z okna wywieszą,

Niechaj w sercu papieża wszelka niechęć uśnie,

Niech wrogowie nie mówią, że my drzemiem gnuśnie.

A kiedy w naszych rękach część Litwy zobaczy

sarmacki król-pacholę przemówi inaczej,

Zapomni świetnych bitew, co wygrali starzy,