Rodzą się czaniobrewki, co aż duszę bodą.

Ej, Ransdorfie, Ransdorfie! wiem, żeś zawsze gotów

Do pełnego puchara i pustych zalotów.

Bogdaj nade mną gromy Perkuna zawisły!

Bogdaj bym nie nie pijał oprócz wody z Wisły,

Jeżeli nie odgadłan, co ci w serce kole,

I że po całej Litwie głośne twe swawole.

Nie wstydź się... toż młodości prawa i zasługi”.

— „Odgadłeś go, Wilhelmie — rzekł mu Krzyżak drugi —

Pojmała go w swe sieci cypryjska bogini125;