Ma siwe włosy, grobem z niego wieje,
Lecz w oczach widać słodycz i nadzieję.
Skinął na skrzynię, potém na dziewoję;
Jak gdyby mówił: «zabieraj, to twoje!»
I wnet ze skrzyni jakby cudu dzieło,
Rozpękły sztaby i wieko runęło.
VII
Sierota w strachu zemdlała, upadła
I słyszy we śnie, jakby głos widziadła:
«Owo te skarby we srébrze i złocie,