Poleciała do duszy:

1.

«W ojczyźnie mojéj pustynie i skały,

Ziemia niepłodna, a chruściane domy,

We dnie nam skwarzą słoneczne upały,

A w nocy straszą pioruny i gromy.

W piasczystych zaspach kwiatka nie obaczę,

Piosnka słowicza ucha nie popieści,

Sam tylko potok gwałtowny szeleści,

I skalny orzeł na urwisku kraka;