Mnie spotkał uśmiech waszego oka,

Waszym współczuciem dotąd się pieszczę —

Wszak niwa piosnek taka szeroka,

Tyle zostaje wyśpiewać jeszcze,

Na tyle taktów piosnka się klei,

To o cierpieniach, to o nadziei.

Och, nie zawadzi — och, nie zawadzi

W struny rodzime zagrać goręcej!

Wy, jako tuszę7, będziecie radzi,

Że jeden pieśniarz przybędzie więcej: