Na jéj obliczu odkryjemy skazy.

My dobrze serce naszéj matki znamy:

Ona tam w niebie jedną żądzę żywi,

Aby jej dzieci były od niéj saméj

Bardziéj cnotliwi i bardziéj szczęśliwi.

Nam dla przestrogi ona sama powié,

Co nabroiła, kiedy była młoda.

Niewiele grzechów liczy na swej głowie

Grzech jéj najcięższy miał imię — Swoboda.

Nie ta swoboda, którą ma od Boga