Szlachta chowała zbożne obyczaje
I częściéj panom stawi harde czoło,
Niźli im swoje sumienie przedaje.
Bywało wtedy u szlachty i braciéj
Ubożej w domach, lecz w sercach bogaciéj.
Swoboda była nie słowem, lecz faktem,
Bo jéj strzeżono trzeźwo, nie po pjanu38.
Jeśli kto ziemię trzymał za kontraktem39,
To jeno40 groszem opłacał się panu;
Wypłacał czynsze po niedrogiéj cenie