Małe i liche miasto stoi w rozwalinie —

Tu i ówdzie wśród gruzów nowy mur się błyszczy,

Tu i ówdzie wieżyce, klasztory, świątynie —

Póki czas ich nie pozrze, burza nie poniszczy.

Małe i liche miasto, co stoi w ruinie,

Czyż komu łzę wywoła, ciekawość obudzi?

Wędrowiec go w przejeździe obojętnie minie —

Jak mijamy podeszłych pospolitych ludzi.

Lecz ten starzec — to żołnierz lub bywalec może,

W ranach swych męstwa, w zmarszczkach ma długich lat dzieje,