Świat nie wié, gdzie śpieszy!

Kto śpi — ten nie grzeszy —

Jak dziécię, co w chrzestnéj koszuli.

Spać z dłonią na oczy,

To słońce nie zmroczy,

Luli niewiniątko, luli! —

Bo cóż ci do tego,

Że tam gdzieś łzy biegą5?

Że nędzarz w łachmanach się tuli?

Od cudzéj złéj doli