O jak słodka cébula!
O witajcie myśli puste,
Lube zamki w obłoku!
Człek by skwaśniał na kapustę,
Bez waszego uroku;
Przez was mile nasze chwile
Lecą szybko jak kula;
Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę,
O jak słodka cébula!
Gdy mi serce cierń oplata,
O jak słodka cébula!
O witajcie myśli puste,
Lube zamki w obłoku!
Człek by skwaśniał na kapustę,
Bez waszego uroku;
Przez was mile nasze chwile
Lecą szybko jak kula;
Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę,
O jak słodka cébula!
Gdy mi serce cierń oplata,