Z kijem i z torbą puszczą Wajdeloty,
Groszem, Postępem lub wymową zdradną
Jak Kopernika — wszystko nam ukr...
Gwałtu! zaledwie nam spod ostrożnego pióra, nie wymknął się niebaczny wyraz. Gdzieżeśmy to stanęli? — Aha! w Birsztanach.
Życie towarzyskie u wód tamecznych, ma te same cechy, o jakich się późniéj powié w Stokliszkach. Publiczność używa przechadzki w miasteczku albo się wymyka na góry, które je ze trzech stron otaczają, pogląda na piękny Niemen, z góry Pilis przygląda się lasom, które za Niemnem wdzięczą się z Królestwa, a nawet pod chwilę dobrego humoru, słucha miejscowéj muzyki i tańcuje na składkowych wieczorach, jakie w obecnym roku w umyślnie do tego urządzonéj sali, mogącéj pomieścić sto osób tańcujących miały już miejsce. W dalszym rozwoju wód tutejszych, p. Biliński projektuje urządzić spacery, dalsze lokale oraz szpital dla ubóstwa, które by tu mogło bezpłatnie się leczyć.
Trzeciém miejscem, gdzie są wody mineralne w tych okolicach, jest miasteczko Niemonajcie; wody tam ze źródeł Niemnowych mają słabszą własność niż w Stokliszkach i Birsztanach. Nie mamy o tamecznych wodach szczegółowéj wiadomości; wiémy, że już tam przed kilku laty, wybudowano chruścianą mieścinę, w rodzaju kąpieli, gdzie się mieści sześć oddziałów kwater i wspólny korytarz, — w każdym znajduje się wanna, do któréj płynie woda, zwyczajném gospodarskiém korytem; — ogrzewa ją murowany piec z kotłem. O kilkadziesiąt kroków od kąpieli są mieszkalne domy dla pacjentów. W téj chwili wody niemonajckie są zaniechane i podobno tak pozostaną.
W miasteczku Niemonajciach zasługuje na uwagę kościół przez Mikołaja i Kazimiérza Sapiehów za Zygmunta III w r. 1623 fundowany, przez Krystynę z Rahozów Razanowskę 1786 nadany, a ostatecznie odnowiony po spaleniu od piorunu w 1831 przez Wincentego Żylińskiego; nic nie posiada godnego uwagi krom dzwonów, z których jeden wylany został w Królewcu przez J. E. Kopina w 1759, drugi zaś mniejszy przez Kindera w 1724. — Parafia z części parafii puńskiéj złożona, liczy około 1800 dusz płci obojéj109.
Miano tu czcić niejakiegoś Nemona cudzoziemca, który przybył na Litwę i w téj stronie zamieszkał. W stronie tutejszéj są nader stare kurhany, czekające jeszcze na badanie archeologów.
Wszystkie te wody w Stokliszkach, Niemonajciach i Birsztanach, którym w przyszłości można rokować rozgłos i powodzenie, stanowią jedno pasmo i posiadają też same własności, co źródła druskiennickie. A wieleż to jeszcze pozostaje ich do odkrycia u wybrzeży starego Niemna, który poi, użyźnia, bogaci i uzdrawia swą macierzystą Litwę, po którego obu brzegach tyle rozsiano cudnych widoków, tyle z dawnych i nowych czasów historycznych wspomnień i pamiątek, a którego wcale nie znamy wtedy, gdy każdy z nas zna zagraniczne estampy brzegów Renu i genewskiego jeziora?
Wracając do leczebnéj własności wód Stokliskich i Birsztańskich, — naliczają przeszło 12 cierpień, na które w nich skuteczną ulgę znajdują pacjenci: reumatyzmy, żółtaczki, wysypki, słabości nerwowe, sparaliżowanie członków po apopleksji, robaki, i szereg innych cierpień, któremi Bóg ludzkość dotyka, w ciągu jednego lub dwóch kursów bywają zwalczone.