192. Wielkie imie Buczyńskich (...) — z Nies[ieckiego] [w: Herbarz polski] t. II, s. 349, przypisy, widzimy, że około tego czasu był rotmistrzem orszańskim Jan Buczyński, na cześć to jego i jego żony z Mężyńskich wyrytowano ten kompas. Wszakże nieznajomy astronom, rytownik i poeta, pomylił się, nadając Mężyńskim herb Lis, kiedy się ci pieczętowali Kościeszą. W obu herbach strzała z poprzeczką naprowadziła go na tę omyłkę. [przypis autorski]
193. jak twierdzi Narbutt (...) — [w:] Dzieje starożytne narodu litewskiego, t. III. s. 220. [przypis autorski]
194. usypano mu grobowy kurhan (...) — ob[acz:] [Maciej] Stryjkowski [Kronika polska, litewska, żmudzka i wszystkiej Rusi], księga VI, s. 245; [Michał Baliński] Staroż[ytna] Polska, t. III s. 349; Narbutt, [Dzieje starożytne narodu litewskiego], t. I, s. 86. [przypis autorski]
195. Montewidowi, który żył niedługo — obacz wiersz Stryjkowskiego Potomstwo książąt litewskich i żmujdzkich. [przypis autorski]
196. pierwszy ślad kościoła w Kiernowie, znajdujemy w nadaniu Zygmunta I w r. 1512 — [zob. Michał Baliński,] Staroż[ytna] Pols[ka], t. III, s. 203. [przypis autorski]
197. 1522 (...) monarcha to nadanie potwierdził, nadając proboszczowi kilku poddanych (...) — z papierów kościelnych. [przypis autorski]
198. Stańczykowie — Jan Szczęsny Stańczyk (herbu trzy Trąby, przydomku Osuchowicz) miał dwie córki, jedną Elżbietę, która wyszła za Jerzego księcia Giedroycia i drugą, która była za Marcinem Szewkowskim w r. 1581. (z papierów kiernowskiego kościoła). Sławny więc trefniś Zygmunta I był nie tylko szlachcicem, ale szlachcicem nie lada, kiedy ród jego koligacił się z książęty. [przypis autorski]
199. okoliczni panowie i szlachta (...) hojną ręką przykładali się do fundacji, budowy i ozdoby kiernowskiego kościoła — z papierów kościelnych. [przypis autorski]
200. matka jego Dorota z Giedroyciów Dowborowa — nie zaś żona, jak pisze Niesiecki [Herbarz polski], t. III, s. 314. W nadaniu Dowborowéj znaleźliśmy ciekawy szczegół, tyczący się służebności pańszczyznowej włościan. Fundatorka poleca aby od św. Jerzego do św. Michała włościanie odbywali powinność bez Unternika, zaś przez półrocze zimowe z Unternikiem z powodu „że dni są krótkie”. Wyraz unternik należy do zatraconych; nie masz go w Lindem. Musiał to być pomocnik pańszczyznowca; więc na jeden dzień pańszczyzny szło dwóch ludzi. [przypis autorski]
201. był plebanem kiernowskim (...) Maurus Rojzjusz Hiszpan, ulubieniec Zygmunta Augusta, przyjaciel Jana Kochanowskiego — nie znajdujemy o tém wzmianki w Ossolińskim, lecz ponieważ Rojzjusz długo się dobijał o archiprezbiterię św. Jana w Wilnie, a Zygmunt August dla wiadomych sobie powodów od jutra do jutra rzecz odkładał, być może, aby zbyć natręta, dał mu tymczasowo bogate probostwo kiernowskie. [przypis autorski]