Wzięty własnemi rękoma;

A wystroiwszy zamek po pańsku,

Dwie beczki wina zakupił w Gdańsku,

Dwie beczki miodu miał doma10.

I z dziewosłęby11 szedł do niebogi,

«Nagrodź zwycięzcę, pobite wrogi,

Ja wszędzie byłem na czele!»

Dziewica oczkiem przyjaźném błyska,

Rękę rycerza w swych rączkach ściska. —

I wkrótce było wesele.