W tej walce o życie za wszystko,

W tym odmęcie przekupstwa i zdrady,

Na tym froncie, gdzie śmierć nie osławia,

W tym koszmarnym tańcu śród nocy,

Był jedynym dumnym żołnierzem —

Janusz Korczak, opiekun sieroty.

Czy słyszycie, sąsiedzi zza murka,

Co na śmierć naszą patrzycie przez kratę?

Janusz Korczak umarł, abyśmy

Mieli także swe Westerplatte7.