i chaos, i noce wciąż dziksze,
i pejcze, i mknące riksze,
i strzały, i tłumy, i pęd,
i kolba, i guma, i pręt...
I pot, i tupot, i wycie,
i walka... walka o życie...
i beznadziejne dnie,
i czapki... czapki SP.
PANIE KIEROWNIKU, melduję posłusznie,
nosiłem tę czapkę — dziękuję i już nie...