wpierw twoją wartość ogłosi czapka...

A ja, gdy w swe życie spojrzę z góry,

w dni, co przeszły zasnute mgłami,

wspomnę, że już się w życiu żegnałem

z trzema... trzema różnymi czapkami...

1. W daleki dawny dzień majowy

(maj był na sercu i majowa pora)

po raz ostatni stałem na baczność,

słuchając mowy

DYREKTORA: