świat otwarty czeka wszędzie,

świat olbrzymią jest pułapką,

nie wiem, czy lepiej, czy gorzej mi będzie,

do widzenia... moja... czapko...

2. I przeszły lata pracy i walki,

kapelusz czoło zmęczone ocienił,

i znów przyszły dni, kiedy czapka

musiała kapelusz zamienić...

Rok 1939...

Sierpień...