i tak spokojny ma głos.

Już noc się jesienna pluszcze

i wiatr nad murkami gna,

gwarzymy sobie, marzymy

zegarynka i ja...

Bądź zdrowa, moja daleka,

są serca, gdzie nic się nie zmienia,

za pięć dwunasta — powiadasz —

masz rację............ więc do widzenia.

Przypisy: