MIECHODMUCH

Zgoda, ja za zdrowie

Ichmościów tylko jeszcze choć jedną szklanicę.

BRYNDUS

A ja, za pozwoleniem panacka mojego

I godnej we matuli, niech oblubienicę

Psywitam.

Całuje ją w rękę.

Prawda, tęskniłaś bes swego.

MORGAL