To się panna Barbara pewnie tylko draźni,

Zwycajnie się panienki psed ludźmi sromają,

Nigdy nie mówią tego, co w serdusku mają.

BRYNDUS

Ja tes tak myślę. Bo tes Bogu, wejcie, dzięki,

Tak dobze jak i drugi wartem Basi ręki.

Wsak ja psecie nie wypadł sroce s pod ogona.

Ras mi Baska pses ojca była pseznacona,

Tego się tsymam: dla niej, choć z niemałą stratą,

Odzuciłem niedawno dziewcynę bogatą,