Państwo młode i wielebni goście,

Za Góralami do karcmy powróćcie.

Nie dajcie tes pod niebem zostać Organiście.

Obudźcie go, niech wstanie.

STARA BABA

Ochlał się wiecyście,

A samo tylko pije, nikogo nie prosi.

Budzi go.

Hej, panie miechodmuchu!

MIECHODMUCH