Prawda, ze te łupy, cośmy im zabrali,

Przechodzą nase skody i trudy.

I na cós sobie dały zabrać je te dudy?

A, kiej tchóze, niech cierpią, my pseto wygrali.

Dziewuchy niechaj psed nami

Bydło pędzą, my s tyłu za niemi pójdziemy,

Bo, gdyby wej do bitki psysło s Krakowcami,

My się tu pierwej z niemi ucierać będziemy.

Kaj są nase kobiety? Niechaj idą wpsodzie.

MORGAL