Jeszcze bluźnisz? Ach! Jużeś wiecznie potępiony.
Oto Lucyper74 już cię chwyta za kołtony,
Uciekaj! Weź czem prędzej tę butelkę, naści,
To od święconej wody, włóż ją szyjką w ziemię,
Stań na niej jedną nogą, chwyć ten drut kręcony,
Prędzej, bo się zapadniesz w piekielne przepaści!
Morgal odbiera butelkę, ogląda się z bojaźnią, nareszcie wtyka ją szyjką w ziemię, stawia jedną nogą i chwyta drut. Wtem Bardos elektryzuje machinę; widać, jak włosy stają Morgalowi do góry.
BARDOS
Otóż, patrzcie, jak włosy stają mu do góry,
Czarci latają nad nim!