BARDOS

Pan Miechodmuch niech pierwszy stanie.

MIECHODMUCH

Kiej się boję.

BASIA

A ze mnie się WPan śmiał?

BARDOS

Wstydź się, stań jeno tu,

Tę rękę podaj Basi, tą dotknij się drutu.

Gdy się dotykają drutu, krzyczą wszyscy.