Nie tajnoć to jest nikomu,

Jak męzowie zony zwodzą.

Tej nie lubią, co jest w domu,

I cęsto do innych chodzą.

Ale tes za swoje mają,

Bo pobocne marmuziele78

Tak im głowy psystrajają,

Ze chodzą kieby daniele.

Tak zazwycaj bywa w świecie,

Wet za wet, darmo nic nie ma,