BARDOS
Nie troszcz się, miła Basiu, ja tego dowiodę,
Że twój Stach zawsze wierny i stały dla ciebie.
BASIA
Bo tes i ja bym za nim skocyła we wodę,
Scęśliwą bym była z nim choć o suchym chlebie.
BARDOS
Słuchajże, jak już z wami do wioski powrócę,
Uważaj wtenczas dobrze, gdzie ja się obrócę.
I jak ci dam znak głową, zaraz przyjdziesz do mnie,