BARTŁOMIEJ

Psuć mi ul taki dobry.

STACH

Ale nic niewarty,

Bo prózny.

BARDOS

Więc widzicie teraz prawdę szczerą,

Darmoście oto żonę zmartwili, złajali,

Bo tu oni przed chwilą s sobą się ściskali.

Przeproście się.