Moze się da nakłonić.
DOROTA
Biegnie i wiesza mu się na szyi.
Ach, Stasieńku miły!
Tyś moją dusą, tyś jest mojem zdrowiem!
Jus cię od świtu sukam, pewnie cię zwabiły
Dziewuchy, wej, do karcmy — a ja bes cie konam!
STACH
Ale, pani młynarko, na cós to nam?
Te prózne swary;