1. CHŁOPCY

Nie uwazaj, miła Zosiu, lepsy chłopak świezy

Nis kwiatecek w pustym polu, co odłogiem lezy.

I wianecek, kiedy zwiędnie, nic nie będzie płacić,

A wy, co go załujecie, radybyście stracić.

2. DZIEWCZĘTA

Jus matuchnę swą stradałaś,

Jus do obcych się wybrałaś,

Jus nie ujźrys swej dziedziny35,

Gdzie słodkie zyłaś godziny.