Lecz rozum górę bierze,

Tym sobie życie słodzę,

I ja porosnę w pierze,

Choć dziś bez butów chodzę.

Niemądry, kto wśród drogi,

S przestrachu traci męstwo.

Im sroźsze ciernia, głogi,

Tym milsze jest zwycięstwo.

Na górze mieszka Sława,

A Szczęście jeszcze wyżej,