Wybornie! A potem?

STACH

Bojąc się jakiej zarazy,

Scisnanem Basie dwa razy.

Ona mię także ścisnena,

I stąd się miłość pocena.

DWUŚPIEW

STACH i BASIA

Odtąd, jak się kaj spotkamy,

Zaras o krówce gadamy