modlitwa z opóźnieniem

przyjął mnie pan z opóźnieniem do swego królestwa,

albowiem nie dał pan wiary wierze rodziców.

i nie dał mi pan słów,

jako i ja słowa panu nie dałem, że uwierzę.

i tylko krzyknąłem wniebogłosy na cały kościół.

a potem nie odwiedził mnie pan już o czasie pod postacią chleba,

albowiem popamiętał mnie pan.

i nie zapukał pan do mych drzwi, jako do drzwi moich kolegów.

i rosłem pomału, bez wiary.