albowiem tylko babcia moja pragnęła, bym wreszcie przystąpił.

i wystąpiły naciski w rodzinie.

i ojciec mój, pański niegdysiejszy wierny sługa, którejś niedzieli

odwiedził pana.

i dla świętego spokoju poprosił, by pan, w dobrej wierze,

na powrót był litościw przyjąć mnie grzesznego.

abym wyspowiadał się i gotów był przyjąć pana na język.

i bierzmował mnie pan już o czasie,

lecz głównie dla sportu.

albowiem wtedy wierzyłem tylko w koszykówkę.