modlitwa z offu
mroźną jesienią zszedłem do podziemia,
albowiem pan ujrzał mnie tam.
co rano wspinam się po schodach.
a potem zbiegam w dół.
a później tworzę iluzję offu na niskim parterze.
przekręcam żaluzje.
na pańską chwałę pisuję listy pełne numerków.
kręcę audycje. organizuję koncerty.
w pańskim interesie gram święte epizody przed kamerami.