i uśmiechnął się.
i sięgnął za plecy, a tam-mały skórzany portfelik w pudełeczku
z napisem „pierre cardin” uśmiechnął się do mnie.
i wręczył mi go pan mówiąc:
pusty jest prezent, którego nie zdołasz wypełnić,
lecz pełen wiary daję ci go, bo wiem,
że już niebawem uzbierasz w nim wiele dobrego.
i wziąłem to
za dobrą monetę.
i podzieliłem się z tobą,