ojca rozbity pod namiotem.

stąpałem po świętym półwyspie

niczym pielgrzym

w jednym tylko bucie.

i biegałem po zielonej murawie

niczym piłkarz

w jednym korkotrampku.

nocą klękałem przed obliczem ojca

aby przyjąć

audiencję z ostatniego rzędu.