I jak Żydom manna z nieba nam padały,
Przez czas niemały.
Skąd obacz, iż to już nie Lisowczykowie,
Ani też, choćbym chciał rzec, Strojnowczykowie42,
Alebym rzekł, iż są Machabejczykowie43
Nowego zakonu44, bo wszystek świat powie,
Iż ci mężowie
Szukają po świecie ziemie obiecanej,
Przez morza i puszcze, mordując pogany,
San Bóg ich hetmanem, sam panem nad pany,