Podpisy rotmistrzów.
Podpisy poruczników.
Rozdział XXVIII. O zawarciu kondycyj służby cesarzowi j. m.
Kondycje507 służby. Mar. 8508. Ewangelia wojsko z Kłatowa ruszyła na popis do Srybra.
Po uchwaleniu praw elearskich, dla obfitowania w ich wojsku sprawiedliwości ś., obrali dla509 zatrzymania ich, za sędziego wojskowego Aleksandra Gwiazdowskiego, dla osobliwej510 roztropności jego; a potem traktaty były kilkanaście dni o żołdzie i innych kondycjach służby cesarzowi j. m., które za spólną ugodą przez dwu rotmistrzów, to jest Wojciecha Sulmirskiego i Mateusza Dembińskiego, a przy tych i towarzysza jednego Marcjana Korzeniowskiego, imieniem wszystkiego wojska (na nich się dla osobliwej dzielności ich zdającego) postanowione, i z obudwu stron obwarowane, tu się dla krótkości tylko summatim511 przypominają. Te tedy rzeczy w kondycjach obwarowane były:
I. Iż miało być okazowanie wojska i według niego popis.
II. Żeby po popisie a wzięciu pieniędzy, bez mieszkania512 do obozu się kwapili, drogami od komisarzów513 pokazanymi. Ażeby w ciągnieniu nie tylko katolikom, ale i ewagelikom Augustinae confessionis514, tym którzy cesarzowi wierni, żadnej przykrości nie czynili.
III. Żeby szłacheckim słowem (bo przysięgać według zwyczaju wszystkich wojsk tamtejszych nie chcieli) wierność polską cesarzowi j. m. i posłuszeństwo hetmańskiemu lokotenentowi, natenczas Hieronimowi Caraffie Marchioni de Montenegro, to jest margrabi z Czarnej góry, miasta włoskiego, przed komisarzami p. pułkownik imieniem wojska wszystkiego przyobiecał.
IV. Iż nie mieli prócz hetmana, albo jego lokotenenta515, nigdy być pod niczyim posłuszeństwem, jako pospolicie bywa, iż dwa albo trzy pułki posławszy ludzi, to tam więc jeden pułkownik rzeczy dysponuje, który potężniejszy.
V. Iż bez wszelkich apelacyj przed kogokolwiek, sami się mieli prawami swymi ojczystymi sądzić i karać, wyjąwszy występek wszystkiego wojska za konsensem516 pułkowniczym popełniony, co hetmańskiemu sądowi zostawiono.