Kwiaty zemdlone w białych rosach stoją...

Skrzypce gdzieś łkają o cichej godzinie,

A smutek falą w duszę spływa moją...

Słychać płacz skrzypiec — daleki, daleki...

Dziwna tęsknica bierze mnie w ramiona — —

Bywaj mi zdrowa, dziewczyno, na wieki!

Płacz skrzypiec cichnie, urywa się, kona...

Przypisy:

1. roztocz — tu: ogrom, coś co się szeroko rozpościera. [przypis edytorski]

2. sianożęcie (gw.) — sianokosy a. skoszona łąka. [przypis edytorski]