i porzucisz mnie, maleństwo,
i powrócisz do rodziny,
ujrzysz mamę i rodzeństwo.
Tu w przejrzyste klasła89 dłonie:
— Niech muzyka spłynie w salę,
niechaj tysiąc gwiazd zapłonie!
Bal zaczyna się nad bale!
Bije w zamku dzwon wesela,
dworska zbiega się kapela.
Niosą bębny i klarnety