skacze nawet miotła krzywa!
Pałac mieni się jak w bańce,
płyną tony, płyną tańce,
lekkie szaty wiatr rozwiewa,
wszystko pachnie, wszystko śpiewa,
ściany krwawią się rubinem,
to fioletem, to bursztynem.
Grają skrzypce i piszczałki,
bębny, flety i cymbałki.
Tańczy, tańczy w krąg komnaty