I z tyłu, i z przodu pędzą za nim, pędzą przed nim lody; on na swojej wyspie, okolony słupami, wzgórzami, ostrzami, leci wśród odmętu; co chwila topnieją, kruszą się jej brzegi, to w kliny się wytną, to wygładzą się okrągło, ale coraz ich mniej, coraz mu ciaśniej. Trzyma się na środku, ręce na piersi założył, zawój bogaty mignie jeszcze czasem w promieniach zmierzchu. Nadbrzeżów Jaiku nie dojrzeć już, bo filary, zawały, kopce z lodu je przesłaniają; woda i lód — oto świat jego — ale on tego nie poznaje świata, bo dziwaczne otaczają go kształty, bo płynie jak strzała, i te kształty płyną z nim — przy ciągłym szumie. To mu się wydaje, że kręci się na jednym miejscu, to znowu, że olbrzymy krainy nadziemskiej podają mu dłonie i ciągną go z sobą, a zimno, a okropnie, a coraz ciemniej, lecz pośród cieniów znać ciągle, jako te duchy skaczą i suną wokoło. Raz tylko podniósł głowę, i to nie z namysłu — przypadkiem, nie wiedzieć dlaczego, a nad sobą dojrzał gwiazdę, z którą biła się czarna chmura. To mu przypomniało, że kiedyś bywał w okolicy, skąd takie gwiazdy i takowe chmury widne bywały, że w tej samej okolicy urodziwa postać przechadzała się niegdyś, i chciał dalej przypomnieć sobie, ale gwiazda zniknęła, rysów tej postaci doszukać się nie mógł — i głowę spuścił na piersi.

Ku morzu, ku morzu kra Jaiku pędzi i z nią Agaj-Han. Żegnaj mi na wieki, dziecię mojej wyobraźni, za chwil kilka pochłoną cię fale i przerzucać sobie twoje ciało będą. Życie ci przeszło na mękach, a mściłeś się zbrodniami na tych, których nienawidziłeś, na tej, którąś kochał. Teraz ty i ona jednym żeście porwani pogrzebem; a wasze dusze kędy się podziały? Nie słychać było, jako z waszych wykradały się piersi, nie słychać było ich lotu w przestrzeni, ale ona, konając, modliła się Maryi.

Królowo Polski! Daj jej zasiąść u stóp twoich, bo korona carów była dla niej wieńcem cierniowym, życie jej długą pielgrzymką, daleko od Ojczyzny, wśród obcych i zawistnych. Królowo Polski, zlituj się nad córą Twoją!

Przypisy:

1. z bisurmańskiej na grecką wiarę przechrzczony — tzn. zmienił wyznanie, przechodząc z islamu na prawosławie. [przypis edytorski]

2. od niego (daw.) — tu: przez niego. [przypis edytorski]

3. znieść się z kim (daw.) — złączyć się z kim, sprzymierzyć się z kim. [przypis edytorski]

4. roztruchan (z tur.) — duży, srebrny lub złoty ozdobny puchar o kształcie zoomorficznym (przedstawiający np. orła, pawia, sowy, lwa), niekiedy zdobiony kamieniami szlachetnymi, używany do wznoszenia toastów i do dekoracji stołu podczas uczt. [przypis edytorski]

5. spełnia miody i wino — spełnia toasty, pijąc miód i wino. [przypis edytorski]

6. trzech (...) pacholąt — dziś: troje pacholąt; trzech młodych chłopców (mianem pacholę określano chłopców do ok. 12 roku życia). [przypis edytorski]