Te filary drżą na podstawach swoich, plamy jakieś czarne biegają miedzy nimi. — Bogi, nie dajcie mi upaść u wejścia do areny. — Masynisso przybywaj. —

GŁOS ZZA FILARÓW

Kto się waha, ten urodził się do słów, nie do czynów. — Śmiechem go witać i śmiechem go żegnać będę. Wchodzi Masynissa. Posłanniki94 cezara już idą ku twojemu pałacowi. —

IRYDION

Ty, na którego czole napisane słowo — potęga! — Ty, co stoisz nad grobem tak wyniosły jak za dni twojej młodości, natchnij mnie siłą w tej wyrocznej95 chwili!

MASYNISSA

Gdzie dziewice wybrane — gdzie wieniec z kwiatów dla oblubienicy cezara? Zrzuca cyprysy z głowy Elsinoi. Dziś zaczyna się dzieło nasze!

Z głębi sali wchodzą służebnice z drogimi szaty96.

CHÓR SŁUŻEBNIC

Jaką była Afrodyta, wstając z błękitnego Oceanu, pośród tęcz piany morskiej, pośród woni Zefirów, taką ty będziesz. — Niesiemy ci róże, kadzidła i perły!