Niewinny jesteś. — Ściska mu rękę. Ostatni raz — ostatni, bo oba stoimy nad grobem, a nim trzecia wejdzie zorza, jeden z nas zstąpi do Erebu.

Wychodzi.


Sala w Pałacu Cezarów w filary, w rzeźby, w kosztowne naczynia ubrana — pośrodku ołtarz poświęcony Mitrze — w głębi kurtyna w drogie kamienie, spuszczona od dwóch kolumn złotych. — Elsinoe w purpurze cesarskiej. — Irydion wchodzi w szyszaku i zbroi.

IRYDION

Gdzie przeklęty?

ELSINOE

Tam, tam ciało jego leży na fiołkach, dusza na łonie jędz334 spoczywa. — Wyszłam, by odetchnąć na chwilę.

IRYDION

A nim zasnął, czy mówił o mnie — czy go przygotowałaś, tak jak przykazałem?