Greku, nie trudź dziecięcia mojego — ono u lędźwi moich zawsze się hojdało341 w miedzianej kolebce. —

POSŁANIEC

wbiegając

Panie mój, w tej chwili przebrany wyszedłem z senatu; a kiedym wychodził już wnosił Kanulcius, żebyś zginął śmiercią Nerona, a brat twój państwo odzierżył!

HELIOGABAL

Ach, ach! Ci sami twarze pasowali wczoraj do śladów moich na piasku. —

IRYDION

Jeszcze raz, nie lękaj się. — Ty, żołnierzu, przebiegnij dolne piętra i zwołaj, co możesz pretorianów — niech czekają na mnie w Atrium Domicjana — potem skocz do mojego pałacu. — Tam znajdziesz gotowych gladiatorów pod wodzą Scypiona — niechaj w tej samej chwili ruszą ku bazylice, w której senat rozpoczął obrady — a przechodząc niech wołają imię moje! Posłannik wychodzi. Synu Samidy342, rozpędzę tych mówców i lud rozepchnę jak dwie nędzne fale. — Lecz by Aleksandra zwyciężyć, trza mi czegoś więcej jeszcze!

HELIOGABAL

Mów. —