Czuję woń rosy i kwiatów.

Umiera.

CHÓR CHRZEŚCIAN

Ojcze wdaj się376 za nami do niewidomego377. — Co rozwiążesz na ziemi i tam rozwiązanym będzie. — Ten, który nas uwiódł, sam blednie teraz!

IRYDION

Hańba wam! Czyż słowa niewiasty będą jedyną wiarą waszą? Czy na rozkaz porwiecie żelazo? Czy dlatego, że ją zabili niegodziwi, porzucicie sprawę moją? Głuche milczenie — wstyd usta wam zawarł ciężki, ciężki jak kamień sarkofagu!

SYMEON

Szatę rozdarłem — pchnij mnie. — Sen i życie niech się kończą razem!

IRYDION

Nie odzywaj się do mnie, niewolniku starców! — Ty, coś ją wydał starcom! Ty przeklęty!